poniedziałek, 13 czerwca 2016

ROZWODOWE ABC - kilka informacji na początek.

ROZWODOWE ABC

1. Nie zawsze konflikt małżeński musi skończyć się rozwodem, różne kryzysy można przetrwać. Upewnij się, że rozwód to decyzja ostateczna. Jeśli istnieje jakaś szansa, niewykorzystana możliwość, zastanów się, czy nie warto z niej skorzystać. Może przyda się specjalista ? Terapeuta, mediator ? Istnieje wiele ośrodków pomagających parom ratować związek.

2. Jeżeli decyzja już zapadła, nie bój się…to nie koniec świata. Mimo, że to trudny okres w życiu, rozwód to tylko pewien etap, po którym można od nowa zbudować ciekawe, a czasem nawet lepsze życie.

3. Brać czy nie brać adwokata ?

To zależy od kilku czynników.
      a) Zastanów się, czy istnieje szansa na porozumienie z małżonkiem. Możecie skorzystać z pomocy mediatora i ustalić ugodę i plan wychowawczy, jeżeli macie dzieci. Przedstawicie to potem w Sądzie i rozwód stanie się faktem.
      b) Jeżeli nie ma szansy na porozumienie, warto skorzystać z porady prawnika. Sprawdź ile kosztuje to w Twoim mieście, czy jeśli mieszkasz na wsi w najbliższym pod którego Sąd podlegasz.
      c) Jeżeli jesteś w trudnej sytuacji materialnej, istnieje możliwość bezpłatnego adwokata z urzędu,  niestety tylko wtedy, gdy Sąd uzna, iż taka pomoc jest potrzebna. Upewnij się jak jest w Twojej sytuacji, poszukaj w okolicy darmowych porad prawnych.

4. Dokumenty jakie potrzebujesz na rozmowę z adwokatem (nie martw się, jeżeli nie jesteś czegoś pewna, adwokat przedyskutuje z Tobą pewne kwestie) :

·       Odpis aktu zawarcia małżeństwa
·       Odpis aktu urodzenia dziecka
·       Twoją propozycję kontaktów ojca z dzieckiem w trakcie rozwodu. Pamiętaj, nie rozwodzicie się z dzieckiem. Dobro dziecka jest najważniejsze i dla prawidłowego rozwoju dziecka potrzebna jest matka i ojciec.
·       Twoją propozycję kontaktów ojca z dzieckiem po rozwodzie.
·       Twoją propozycję miesięcznych wydatków na dziecko, która będzie potrzebna do obliczenia wysokości alimentów na dziecko i przedstawienia zestawienia w Sądzie ( w internecie dostępne są kalkulatory wydatków na dziecko )
·       Twoją propozycja zamieszkiwania małżonków w trakcie rozwodu- razem/osobno.
·       Twoją propozycja podziału majątku. Pamiętaj, może się tak zdarzyć, że nie będziecie w stanie się porozumieć w trakcie rozwodu i niezbędne będzie założenia sprawy o podział majątku.

5. Orzekanie o winie
Udowodnić „wyłączną winę” jednego z małżonków jest bardzo trudno. Zastanów się, czy jest sens przedłużać sprawę, która może ciągnąć się latami, by udowadniać winę męża.  Oczywiście, jeżeli traktowana byłaś przez niego wyjątkowo źle, a Twoja sytuacja bardzo pogorszy się po rozwodzie możesz dochodzić winy i ubiegać się o alimenty. Zapytaj prawnika czy Twoje argumenty są zasadne.

6. Nie zapomnij by zadbać o siebie w tym trudnym okresie. Nie bój się prosić o pomoc bliskich. Może potrzebne będzie wsparcie lekarza, psychoterapeuty, coacha, grupy wsparcia. Odżywiaj się dobrze, dbaj o sprawność fizyczną. Wiem, że może się to wydawać teraz trudne ale to ważne, bo potrzebujesz teraz dużo sił.

7. Jeżeli występujesz w Sądzie sama, złóż pozew w biurze podawczym Sądu Okręgowego, jeżeli masz adwokata, zrobi to za Ciebie.

Początek drogi rozwodowej masz już za sobą. Wiem,  nie będzie Ci łatwo ale uwierz mi, dasz radę. Wierzę w Ciebie i trzymam kciuki.

Powodzenia.



środa, 4 maja 2016

Czy to już KRYZYS ?


Rozwód czy rozstanie należy niewątpliwie do sytuacji kryzysowych. To jedno z najtrudniejszych przeżyć w naszym życiu, podobnie jak śmierć kogoś bliskiego. Porównanie do żałoby jest tu jak najbardziej na  miejscu. Kończy się pewien etap w życiu, i trzeba to przeżyć.
Nie zawsze dochodzi jednak do tzw. kryzysu emocjonalnego. Zależy to od wielu czynników : biologicznych, społecznych, życiowych doświadczeń, zasobów konkretnej osoby.

Co to  takiego w ogóle ten kryzys?

Kryzys psychologiczny, bo o nim tu mowa, występuje wtedy, gdy krytyczne wydarzenie życiowe powoduje takie przeciążenia organizmu, że odbiera zdolności do skutecznego radzenia sobie. Osoba nim dotknięta często doświadcza zaburzenia codziennego funkcjonowania, trudności w „ogarnianiu rzeczywistości”, czy trudności w utrzymaniu poczucia sensu i celowości życia. Może jej towarzyszyć m.in. nieprzyjemne poczucie pobudzenia, niepokoju, zaburzenia snu (bezsenność lub wybudzenia w nocy), natrętne wspomnienia wydarzenia krytycznego w formie żywych obrazów oraz skłonność do wycofywania się z codziennych aktywności.

Jeżeli nie jesteś pewna czy to co się z Tobą dzieje to zwykła reakcja na trudną sytuacje czy już kryzys wymagający interwencji specjalistycznej, zapraszam na bezpłatną konsultację w której wspólnie wypełnimy formularz oceny selektywnej interwencji kryzysowej.




          

czwartek, 7 kwietnia 2016

Telefony Zaufania



Policyjny Telefon Zaufania 0 800 12 02 26

Telefon zaufania ZATRZYMAJ PRZEMOC 0 800 12 01 48

Niebieska Linia - dla ofiar przemocy w rodzinie 0 800 12 00 02



niedziela, 7 lutego 2016

OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło.



Cudowne wnętrze.

Jest taki kawał :
Scena w łóżku.
- Kochanie, czy jest we mnie coś co Ci  się podoba ?
- Jest, ale zaraz to wyjmę.
Kawał wydawać by się mogło prymitywny i nikt z nas nie sądzi, by mógł być prawdziwy.
Otóż nic mylnego, samo życie.
Od jakiegoś czasu zaczęłam podejrzewać, iż nie jestem w typie Bogdana. Oczywiście uroda to rzecz gustu, ale mogę śmiało powiedzieć, że jestem niebrzydką kobietą. Kiedy byłam młodsza mężczyźni oglądali się za mną i muszę przyznać, że miałam problem z tym, że interesuje ich głównie mój wygląd a nie osobowość. Bogdan był przystojny, stanowiliśmy piękna parę. On jednak coraz częściej wzdychał do swojej przyjaciółki, która w przeszłości odrzuciła jego amory. Oglądał się za wytapetowanymi blondynkami na szpilkach w stylu Barbi, a ja jestem lekko umalowaną brunetką, chodzącą w butach na płaskim obcasie. Wciąż namawiał mnie do mocnego makijażu i zmiany stylu ubierania. Któregoś dnia  zapytałam wprost :
- Czy ja Ci się w ogóle podobam ?
- No cóż –usłyszałam w odpowiedzi - wcześniej chodziłem z pięknymi ale głupimi kobietami. Teraz wybrałem dla odmiany mądrą.
I pomyśleć, że zawsze chciałam by podziwiano moje wnętrze.


"OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło "
- to książka oparta na faktach, pisana jednak z perspektywy czasu.  Mimo, iż nie jest to temat do żartów, pragnę na przykładach historii własnych oraz zaprzyjaźnoinych ze mną kobiet pokazać, że od traumatycznych przeżyć można, a nawet trzeba się zdystansować. Przepłakać, przerobić (najlepiej pod okiem profesjonalisty) i iść do przodu.

Po pewnym czasie większość sytuacji wydaje się żałosna, a czasem wręcz śmieszna.


Jeżeli spodobały Ci się moje opowiadania, zapraszam do sklepu by przeczytać więcej :)
http://niedajsie.org/sklep



poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Opowieści toksycznej treści" - Aby do wiosny.




Aby do wiosny.

Roman wezwał policję. Nie wiem który to już raz, na komisariacie mieli go serdecznie dosyć. Wiem, bo żalili mi się za każdym razem jak składałam wyjaśnienia.  No, ale zgłoszenia przyjmować musieli. Na szczęście nie każde.
Sytuacja następująca:
Podjazd wciąż był nieutwardzony, a właśnie zaczęły się roztopy. Śnieg padał, plus jeden na dworze, błoto takie, że ledwo udało mi się rano wyjechać. By nie ugrzęznąć na dobre, zaparkowałam wracając niedaleko pod knajpą. Poinformowałam Romana.
- Żona ukradła mi samochód, niech Pan jej coś powie - zadzwonił na policję.
Wyjaśniłam władzy przez telefon w czym rzecz.
- Czy wie Pan gdzie samochód się znajduje ? – zapytał policjant gdy oddałam  słuchawkę.
- Tak, stoi na drodze ale to jest bardzo daleko i musiałbym przedzierać się przez śnieg. Ona to robi złośliwie !
- To niech pan poczeka aż stopnieje - poradził  policjant i odłożył słuchawkę.



"OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło "
- to książka oparta na faktach, pisana jednak z perspektywy czasu.  Mimo, iż nie jest to temat do żartów, pragnę na przykładach historii własnych oraz zaprzyjaźnoinych ze mną kobiet pokazać, że od traumatycznych przeżyć można, a nawet trzeba się zdystansować. Przepłakać, przerobić (najlepiej pod okiem profesjonalisty) i iść do przodu.

Po pewnym czasie większość sytuacji wydaje się żałosna, a czasem wręcz śmieszna.

Jeżeli spodobały Ci się moje opowiadania, zapraszam do sklepu by przeczytać więcej :)
http://niedajsie.org/sklep