czwartek, 7 kwietnia 2016
niedziela, 7 lutego 2016
OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło.
Cudowne wnętrze.
Jest
taki kawał :
Scena w łóżku.
- Kochanie, czy jest we
mnie coś co Ci się podoba ?
- Jest, ale zaraz to
wyjmę.
Kawał wydawać by się mogło
prymitywny i nikt z nas nie sądzi, by mógł być prawdziwy.
Otóż nic mylnego, samo
życie.
Od jakiegoś czasu zaczęłam
podejrzewać, iż nie jestem w typie Bogdana. Oczywiście uroda to rzecz gustu, ale
mogę śmiało powiedzieć, że jestem niebrzydką kobietą. Kiedy byłam młodsza mężczyźni
oglądali się za mną i muszę przyznać, że miałam problem z tym, że interesuje
ich głównie mój wygląd a nie osobowość. Bogdan był przystojny, stanowiliśmy
piękna parę. On jednak coraz częściej wzdychał do swojej przyjaciółki, która w przeszłości odrzuciła jego amory. Oglądał się za wytapetowanymi blondynkami na szpilkach w
stylu Barbi, a ja jestem lekko umalowaną brunetką, chodzącą w butach na płaskim
obcasie. Wciąż namawiał mnie do
mocnego makijażu i zmiany stylu ubierania. Któregoś dnia zapytałam wprost :
- Czy ja Ci się w ogóle
podobam ?
- No cóż –usłyszałam w
odpowiedzi - wcześniej chodziłem z pięknymi ale głupimi kobietami. Teraz
wybrałem dla odmiany mądrą.
I
pomyśleć, że zawsze chciałam by podziwiano moje wnętrze.
"OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło "
- to książka oparta na faktach, pisana jednak z perspektywy czasu. Mimo, iż nie jest to temat do żartów, pragnę na przykładach historii własnych oraz zaprzyjaźnoinych ze mną kobiet pokazać, że od traumatycznych przeżyć można, a nawet trzeba się zdystansować. Przepłakać, przerobić (najlepiej pod okiem profesjonalisty) i iść do przodu.
Po pewnym czasie większość sytuacji wydaje się żałosna, a czasem wręcz śmieszna.
Jeżeli spodobały Ci się moje opowiadania, zapraszam do sklepu by przeczytać więcej :)
http://niedajsie.org/sklep
http://niedajsie.org/sklep
poniedziałek, 4 stycznia 2016
"Opowieści toksycznej treści" - Aby do wiosny.
Aby do wiosny.
Roman wezwał policję. Nie wiem który to już raz, na komisariacie mieli go serdecznie dosyć. Wiem, bo żalili mi się za każdym razem jak składałam wyjaśnienia. No, ale zgłoszenia przyjmować musieli. Na szczęście nie każde.
Sytuacja następująca:
Podjazd wciąż był nieutwardzony, a właśnie zaczęły się roztopy. Śnieg padał, plus jeden na dworze, błoto takie, że ledwo udało mi się rano wyjechać. By nie ugrzęznąć na dobre, zaparkowałam wracając niedaleko pod knajpą. Poinformowałam Romana.
Wyjaśniłam władzy przez telefon w czym rzecz.
- Czy wie Pan gdzie samochód się znajduje ? – zapytał policjant gdy oddałam słuchawkę.
- Tak, stoi na drodze ale to jest bardzo daleko i musiałbym przedzierać się przez śnieg. Ona to robi złośliwie !
- To niech pan poczeka aż stopnieje - poradził policjant i odłożył słuchawkę.
"OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło "
- to książka oparta na faktach, pisana jednak z perspektywy czasu. Mimo, iż nie jest to temat do żartów, pragnę na przykładach historii własnych oraz zaprzyjaźnoinych ze mną kobiet pokazać, że od traumatycznych przeżyć można, a nawet trzeba się zdystansować. Przepłakać, przerobić (najlepiej pod okiem profesjonalisty) i iść do przodu.
Po pewnym czasie większość sytuacji wydaje się żałosna, a czasem wręcz śmieszna.
Jeżeli spodobały Ci się moje opowiadania, zapraszam do sklepu by przeczytać więcej :)
http://niedajsie.org/sklep
Subskrybuj:
Posty (Atom)
