czwartek, 21 czerwca 2018

Fakt jest faktem.



                   Może to jednak nie koniec, może się pogodzimy. Ludzie do siebie wracają, nawet po kilku latach. Słyszałam historie, że pary brały ślub po raz drugi a nawet trzeci …może i nam się uda ?
Może. Jednak jeśli nie, stracisz kilka lat ze swojego życia czekając na cud.
                    Pogódź się z faktem, że to definitywne koniec. Zrób coś jeśli jeszcze się da, a jeśli nie, postaw kropkę nad i. Najgorsze to czekać, rozpamiętywać, wracać wspomnieniami. Co poszło nie tak, czy mogłam coś zrobić, czy mogłam temu zapobiec.
Warto oczywiście zrobić rachunek sumienia, przeanalizować swoje związki zastanowić się czy nie ma jakiś analogi, czy nie wiążę się z nieodpowiednimi mężczyznami…..ale nie teraz.
Teraz musisz dojść do siebie. Zadbać o swoje ciało, umysł, finanse jeśli trzeba, znajomości, pasje.
To czas by ułożyć sobie życie na nowo, odzyskać swoje Ja, może nawet odkryć je na nowo.
By jednak zacząć musisz skończyć stary etap. Nie mówię, że masz przestać cierpieć, czy przestać myśleć, zapomnieć w tydzień o tym co się stało.
                      Proszę byś zaakceptowała, że to koniec. Po prostu. Skończył się pewien etap w Twoim życiu. Taki jest fakt. Związku już nie ma.
Teraz możesz dopiero myśleć, jak zorganizować sobie resztę swojego życia.
Jak wspaniałego, zależy w dużym stopniu od Ciebie 😊
Rozkwitaj po rozstaniu.
Gotowa ?

Pozdrawiam.
Beata z NIEDAJSIĘ.

poniedziałek, 2 kwietnia 2018

KLASYFIKATOR DOŁÓW





Chciałabym przytoczyć fragment książki „Moje dwie głowy”.
Autorka opisuje rodzaje dołów jakie występuję po rozstaniu z toksycznym partnerem, jednak takie doły występują po każdym rozstaniu.

Warto je moim zdaniem poznać i spojrzeć trochę z dystansem na targające nami po rozstaniu uczucia 😉

„ 1. Dół wczesnoporonny zaraz po odstawieniu- wykopaniu- odejściu ( pod hasłem „ Dlaczego ON ?” – Dlaczego ON mi to zrobił ? Dlaczego ON jest takim fiutem”)
2. Dół wczesnoporAnny ( pod hasłem „ Ta pusta poduszkaaaaaaaaaaaaaaaa!)
3. Dół tęskniący (pod hasłem „ Dlaczego ON NIE” – Dlaczego ON NIE dzwoni? Dlaczego on nie jest tym kim miał być ? )
4. Dół egzystencjonalny ( pod hasłem „Dlaczego Ja?” – Dlaczego ja nie mogę mieć normalnego faceta ? Dlaczego ja nie nadaje się do normalnego kochania ? )
5. Dół morderczy ( Dlaczego go nie zamordowałam, jak miałam okazję ? Przynajmniej by było, że w afekcie. )
6. GUPI dół ( pod hasłem „ GUPIA ja” – Dlaczego byłam taka głupią ślepą cipą?)
7. Dół weekendowy zwany dołem megasamotności ( pod hasłem „ Dlaczego WSZYSCY?” Dlaczego wszyscy w taki dzień, jak dziś, mają z kim pójść za rękę do parku, tylko nie ja ? Dlaczego wszyscy są szczęśliwi oprócz mnie ? )
8. Dół ginekologiczny ( pod hasłem „Niech mnie ktoś przeleci, bo ocipieję”)
9. Dół proroczy (pod hasłem „ I tak będzie, kurwa, zawsze, NA PEWNO”)
10. Dół- Rów Mariański – skrzyżowanie wszystkich poprzednich (występuje przeważnie w okolicach PMS).

Teraz już nie musicie mówić „ Mam takiego a takiego doła” . Wystarczy powiedzieć „ Wczoraj miałam szóstkę  „ albo „ Dziś dopadła mnie dwójka skojarzona z piątką” . Przyznacie, że wygodne, prawda ? Redukcja poszczególnych dołów wskazuje na proces zdrowienia. „


Polecam tę książkę wszystkim kobietom które są w toksycznych związkach i nie wiedza jak się z nich wydostać oraz tym którym się to udało ale wciąż rozpamiętują i nie mogą dojść do siebie. Lektura obowiązkowa.

Pozdrawiam i życzę jak najmniej dołów.
Beata z NIEDAJSIĘ.




wtorek, 2 stycznia 2018

Po pierwsze bezpieczna przestrzeń.

Zadbaj o przyjazne otoczenie.

Nie musisz palić wszystkich jego zdjęć, chociaż jeśli masz taki pomysł – nie widzę przeciwwskazań. Na jednym z filmów widziałam rytualne palenie pamiątek po byłym. Skończyło się to pożarem i przystojnym strażakiem. Strażaka nie polecam, za wcześnie bowiem na wchodzenie w nowy związek. Najpierw uporaj się z poprzednim.


Coraz bardziej popularne są imprezy rozwodowe. Uczcij początek nowego etapu w swoim życiu. Wypłacz się, wykrzycz i pogódź, że to już koniec. Etap związku czy małżeństwa masz już za sobą. Takie są fakty. Chyba, że uważasz że może się jeszcze pogodzicie, wtedy wróć do tego tekstu jak się upewnisz, że to definitywny koniec.

Schowaj, oddaj, wyrzuć, sprzedaj lub spal (niepotrzebne skreślić) wszystkie jego rzeczy, oraz rzeczy które mogą Ci go przypominać. Jeżeli mieszkaliście w jednym mieszkaniu czy domu i nie możesz się przeprowadzić zrób remont, pomaluj ściany na inny kolor albo przynajmniej przestaw kanapę w inne miejsce pokoju. Półki na ścianie powieś inaczej niż były, kup nowe narzuty na fotele albo stare pofarbuj na inny kolor. Tam gdzie stały wspólne płyty postaw swoje kosmetyki. To teraz Twoje miejsce. Jego już nie ma.
Dopóki wracając do domu wszystko będzie Ci go przypominać, nie pójdziesz do przodu.
Przestań zastanawiać się co u niego, nie zaglądaj na portale społecznościowe.
Jeżeli macie wspólne dzieci ogranicz kontakt  jedynie do spraw z nimi związanych. Poproś, by nie opowiadał Ci więcej co u niego. Jeżeli pisze do Ciebie esemesy nie związane z tematem dziecka nie odpowiadaj, w końcu zrozumie, że to Cię już nie interesuje.
Sama też nie opowiadaj o sobie. Może kiedyś zostaniecie przyjaciółmi, na razie jednak dla swojego dobra musisz się od niego odseparować. Jeżeli nikt inny nie rozumie Cię tak jak on kiedyś, jeśli nie masz z kim dzielić się radościami czy smutkami, koniecznie poszukaj odpowiedniej osoby. Koleżanka, sąsiadka, ktoś z rodziny. Jeżeli nie możesz nikomu zaufać idź do kogoś, kto zawodowo zajmuję się pomaganiem i słuchaniem innych, to naprawdę pomaga. Psycholog czy coach bardzo jest w tym okresie przydatny.
Szybciej dojdziesz do siebie, a przecież o to Ci chodzi.
Spotykasz go na ulicy ? Chodź inną drogą.  Jeździcie tym samym pociągiem? Wstawaj wcześniej i wybieraj inny. Ten okres nie będzie trwał wiecznie, niedługo jego widok nie będzie wzbudzał tylu emocji. Na razie jednak ogranicz kontakt do minimum.
Jeżeli sytuacja wymaga od Ciebie wspólnych rozmów a w środku się w Tobie gotuje,  prowadź drugi równoległy dialog wewnętrzny i dopowiadaj w myślach co naprawdę chciałabyś mu powiedzieć (nie bój się, nie zwariujesz, to tylko chwilowe.) Łagodzi złość i nie naraża na niepohamowane ataki agresji.
Jeżeli nie radzisz sobie z rozmową z nim i masz potem ochotę wyć – wyj, tylko w odpowiednim miejscu. Zamknij się gdzieś gdzie nikt nie słyszy i tup nogami, rzuć czymś co się nie stłucze albo i stłucze byle w bezpiecznym otoczeniu. Kup sobie worek treningowy, rzucaj rzutkami w zdjęcie  jego twarzy, kop w ogródku jeśli masz albo zrób generalne porządki. Niech ta energia do czegoś się przyda.
Wyrzucaj w bezpieczny sposób nagromadzone emocje. Tłumione wyjdą potem w postaci nerwicy lub depresji. Zadbaj o to, by rozładowywać je w sposób bezpieczny dla siebie i innych.
Jeżeli odczuwasz ogromną potrzebę wygarnięcia byłemu starych spraw, napisz do niego list a potem nie dawaj mu do pod żadnym pozorem. Niech wyląduje w kominku razem ze zdjęciami, możesz go podrzeć na drobne kawałeczki i wyrzucić przez okno, albo spuścić z wodą w toalecie, cokolwiek.  To ma być swoista forma terapii. Napisz, zgnieć lub podrzyj i wyrzuć.
Pamiętaj, początki są najtrudniejsze, ale by trwało to jak najkrócej musisz sobie pomóc. Ten etap minie i wszystko wróci do normy.
Zadbaj o swoje otoczenie, stwórz nowe przyjazne miejsce, zaprojektuj  je tak jak lubisz. Nie rozmawiaj z nim a jeśli już musisz, znajdź bezpieczne miejsce do rozładowania nagromadzonym emocji.
Pozdrawiam
Beata z NIEDAJSIĘ.

sobota, 15 lipca 2017

Czy przyjaciele i rodzina to dobre wsparcie ?


       Każdy z nas w obliczu problemu szuka pomocy u bliskich. To dobrze, bo relacje z innymi ludźmi są dla nas skarbnicą energii. Niestety nie zawsze pozytywnej. Nie każdy, nawet najbliższa rodzina wie jak rozmawiać i mądrze wspierać. Zdarza się, że po rozmowie z przyjacielem czy kimś bliskim zamiast lepiej, czujemy się jeszcze gorzej.

Dlaczego tak się dzieje ?

Mimo dobrej woli i chęci pomocy ludzie często nie potrafią powstrzymać się od dawania rad, od przerywania czy oceniania, a to powoduje, że po takiej rozmowie człowiek staje się jeszcze bardziej przybity, winny czy nieporadny. Nie jest łatwo słuchać bez przerywania o trudnych emocjach, cierpieniu. Najbliżsi mogę chcieć oszczędzić Ci bólu i tym samym albo bagatelizować problem, albo próbować odwrócić od niego uwagę, zamiast zmierzyć się z nim i spróbować rozwiązać.

Jak poznać kiedy mamy do czynienia z nieodpowiednim, dołującym wsparciem ?
Oto kilka przykładów:
       1.   Bagatelizowanie problemu i podważanie uczuć „ No co ty, takim drobiazgiem się przejmujesz ?” Przestań!”
       2.    Narzucanie swojego rozwiązania „ Najlepiej jak zrobisz to tak i tak.”    
       3.    Nieuważne słuchanie, np. zmiana tematu „ Oj dobra, powiedz lepiej gdzie jedziecie na wakacje ?”
       4.    Niepozwalanie na smutek, bagatelizowanie „ Weź się ogarnij. Nie rozczulaj się tak nad sobą. Nie jesteś dzieckiem. itp.”
       5.   Proponowanie rozwiązań by zapomnieć o problemie. „Kup sobie coś na poprawę nastroju. Napij się wina, to pomaga na wszystko”
       6.   Przedwczesne kończenie rozmowy stwierdzeniem typu :” Nie przejmuj się, wszystko będzie dobrze.”

Dobry rozmówca słucha bez oceniania, krytykowania  czy narzucania swojego zdania. Zrozumie, nie będzie sugerował rozwiązania, może co najwyżej podzielić się swoim doświadczeniem i wiedzą ale to Tobie zostawi decyzję, jak postąpić. Nie będzie proponował ucieczki przed problemem.

       Pamiętaj, że to Ty decydujesz z kim chcesz się podzielić swoimi obawami i problemami. Wsparcie rodziny i bliskich może być bardzo pomocne.  Jednak jeżeli w Twoim otoczeniu nie ma odpowiedniej osoby, zawsze możesz skorzystać ze wsparcia ludzi, którzy zawodowo zajmują się pomaganiem innym.



piątek, 28 kwietnia 2017

Fazy kryzysu.

Kryzys jest odczuwaniem lub doświadczaniem wydarzenia bądź sytuacji jako trudności nie do zniesienia, wyczerpującej zasoby wytrzymałości i naruszającej mechanizmy radzenia sobie z trudnościami (James i Gilliand, 2006).

Kryzys nie jest zjawiskiem prostym. Jego długość i intensywność zależy od wielu czynników tak osobowościowych jak środowiskowych i społecznych..
Można jednak w dużym przybliżeniu wyróżnić pewne etapy następujące po sobie.

I. FAZA SZOKU, w której charakterystycznym jest mechanizm zaprzeczania. Życie zewnętrzne może sprawiać wrażenie uporządkowanego, natomiast w psychice panuje chaos i silne pobudzenie. Pojawiają się bezsensowne działania lub rodzaj odrętwienia i zaburzenia kontaktu. 

II. FAZA REAKCJI EMOCJONALNEJ, gdy następuje konfrontacja z rzeczywistością. Osoba stara się przystosować do nowej sytuacji, stosując mechanizmy obronne, tj. zaprzeczanie, wyparcie, racjonalizację. Wszystkie uczucia są bardzo intensywne. Jeżeli wsparcie społeczne jest niewystarczające lub osoba znajduje się w pustce, istnieje niebezpieczeństwo przejścia kryzysu w stan chroniczny. Jeżeli jednak osoba otrzymuje wsparcie, poziom emocji ulega obniżeniu i możliwe jest rozpoczęcie pracy nad kryzysem: poszukiwanie jego przyczyn, przewidywanych konsekwencji. 

III. FAZA PRACY NAD KRYZYSEM oznacza wyzwalanie się spod dominacji traumatycznych przeżyć, zainteresowanie przyszłością. Granica między fazami jest płynna, mogą one występować naprzemiennie lecz reakcje emocjonalne są coraz rzadsze i mniej intensywne. 

IV FAZA NOWEJ ORIENTACJI, kiedy zostaje odbudowane poczucie własnej wartości, przywrócona kontrola, dochodzi do nawiązywania nowych związków, a wydarzenie traumatyczne wzbogaca doświadczenie życiowe jednostki.

W obliczu kryzysu psychologicznego, osoba nim dotknięta często doświadcza zaburzenia codziennego funkcjonowania, trudności w „ogarnianiu rzeczywistości”, czy trudności w utrzymaniu poczucia sensu i celowości życia. 

Kryzys jest procesem którego poszczególne etapy trzeba po prostu przeżyć. Ważne jednak, by osoba doświadczająca kryzysu miała w fazie reakcji emocjonalnej wystarczające wsparcie by mogła przejść w jego kolejne fazy tj. pracy i nowej orientacji. Przy takim przebiegu bywa, że kryzys okazuje się nie tylko trudnym doświadczeniem, ale i początkiem czegoś nowego, pozytywnego.

I tego nam wszystkim życzę, jeśli przyjdzie nam stanąć w obliczu kryzysu.

niedziela, 19 lutego 2017

Dwa oblicza kryzysu.

Jedną z cech kryzysu jest to, iż może być on traktowany zarówno jako zagrożenie jak i szansa, a jedno nie wyklucza drugiego. Wszystko zależy od tego jak osoba doświadczająca kryzysu sobie z nim radzi.

Kryzys stanowi zagrożenie, gdyż w niesprzyjających warunkach może spowodować poważne zaburzenia funkcjonowania organizmu powodujących np. agresję wobec siebie czy innych, które w skrajnych przypadkach prowadzić mogą nawet do aktów samobójczych czy morderczych.

Czasem problemem jest też pozorne uporanie się z kryzysem na zewnątrz, powodujące jednak ogromne spustoszenie w psychice. Depresje, nerwice i inne choroby nie tylko psychiczne mogą mieć początek w kryzysie.

Bardzo ważna jest wtedy wczesna interwencja kryzysowa, pomoc i wsparcie nie tylko bliskich ale również specjalistów.

Kryzys może być jednak również szansą na rozpoczęcie nowego, lepszego życia. Na przewartościowanie tego co dla nas ważne, pokonanie ograniczających przekonań, przełamanie stereotypów, na nauczenie się nowych strategii rozwiązywania problemów. Wyjście z kryzysu może być początkiem nowej drogi do rozwiązania problemu, który czasami ciągnął się latami.


Daj sobie szansę J

wtorek, 17 stycznia 2017

Etapy dochodzennia do siebie

ETAPY DOCHODZENIA DO SIEBIE

             
        Życie bez byłego jest nie tylko możliwe ale czasem wręcz lepsze. Bywa tak, że to, czego kurczowo się trzymamy blokuje nasz potencjał. By jednak do tego doszło, musisz przejść przez poszczególne etapy, które pozwolą Ci odzyskać równowagę emocjonalną.

        1.     Na początku pojawia się smutek, pozwól sobie na niego, przyspieszanie tego etapu na nic się zda. Trzeba go przeżyć. Każda rana potrzebuje czasu, by się zagoić. Jest to okres trudny, ale jak go przejdziesz, będzie już tylko lepiej. Zaufaj swojej intuicji i pozwól sobie na tyle smutku, ile potrzebujesz.

        2.    Kolejny etap to podjęcie decyzji „ Zaczynam od nowa”.  Potraktuj to jako Twój nowy cel, jak zadanie do wykonania, jak wspinaczkę na szczyt. Zostaw przeszłość za sobą i wyznacz nową drogę. Nie musisz od razu ruszyć „z kopyta”, możesz stawiać małe kroczki byle do przodu.

        3.    Wciąż będę targały Tobą różne emocje, to normalne. Smutek, złość, strach, rozpacz. Zaakceptuj je. Bardzo ważne jest by zrozumieć, że jest to naturalny etap dochodzenia do siebie.

        4.    Gdy już będziesz gotowa, warto zastanowić się co tak naprawdę się stało, jakie mechanizmy psychologiczne kierują Tobą przy wyborze partnerów, czy nie ma tu jakiś prawidłowości. To może pomóc zrozumieć jakie jest Twoje podejście do miłości, związków, partnerów. Myślę, że to ważne i potrzebne by zamknąć ten etap życia raz na zawsze.

        5.    Ostatni etap to budowanie nowego życia. To transformacja, czas odkrywania siebie na nowo.  Powrót do randkowania i realizacji marzeń. Nowej lepszej siebie, nowego lepszego życia.

Powodzenia J




wtorek, 27 grudnia 2016

Trochę statystyki rozwodowej


„ Jak wynika z wyliczeń GUS w ostatnich latach rozpada się w Polsce ponad 200 tys. małżeństw rocznie, w tym około 30 proc. w wyniku rozwodu, a pozostałe prawie 70 proc. w wyniku śmierci współmałżonka. W latach 90. ubiegłego wieku oraz na początku bieżącego stulecia proporcje wynosiły niespełna 20 proc. do ponad 80 proc.
Od kilkunastu lat notuje się około 65 tys. rozwodów rocznie. W 2013 roku orzeczono ich około 66 tys. - o 24 tys. więcej niż w 1990 roku. W 2013 roku na każde 10 tys. małżeństw 73 rozwiązano orzeczeniem sądu, podczas gdy na początku lat 90. było ich niespełna 50.
Niezmiennie w ponad dwóch na trzy przypadki o rozwód występuje kobieta. Najczęściej jako przyczynę rozwodu małżonkowie deklarują niezgodność charakterów - ponad jedna trzecia wszystkich rozwodów. Kolejne przyczyny to zdrada lub trwały związek uczuciowy z inną osobą - 25 proc., a ponadto alkoholizm - 19 proc. W 2013 roku statystyczny rozwiedziony mężczyzna miał średnio 40-41 lat, a kobiety były o ponad 2 lata młodsze.
Również w krajach Unii Europejskiej zwiększa się liczba rozwodów. W 2011 roku odnotowano prawie 1 mln rozwodów - ponad 100 tys. więcej niż w 2000 roku. W odniesieniu do liczby zawartych małżeństw oznacza to, że w 2000 roku na 1 rozwód przypadały prawie 3 nowe małżeństwa, natomiast w 2011 roku już tylko 2.”
Pobrano z :
http://wiadomosci.radiozet.pl/Wiadomosci/Kraj/GUS.-Liczba-malzenstw-liczba-urodzen-wiek-nowozencow-STATYSTYKI-00017918

sobota, 12 listopada 2016

Jak poskładać życie od nowa ?


      1.     
Po pierwsze pogódź sie z tym, że to już koniec. Dopóki nie zostawisz przeszłości za sobą, nie będziesz mogła iść dalej. Nie ma już sensu rozpamiętywać, zastanawiać się dlaczego, co można było zrobić. To już skończony etap w twoim życiu. Pozwól mu odejść by mogło przyjść nowe.

      2.     Dbaj o swoje zdrowie. Wiem, że wydaje ci się to teraz trudne i mało istotne ale twój organizm potrzebuje siły by stworzyć swoje życie od nowa. Zadbaj o odpowiednią ilość snu, odpoczynku, o dobre odżywianie, sport. Jeśli nie masz siły, rób to małymi kroczkami. Zacznij od spaceru, zrób sobie zdrowy, ładnie wyglądający posiłek. Bądź dla siebie wsparciem, kochaj siebie.

      3.     Jeżeli możesz, ogranicz kontakty z byłym do minimum. Niech nie interesuje Cię co robi i z kim. Jaka jest ta nowa, czy w ogóle jakaś jest. Przestań jeśli to robisz obserwować go na FB. Jeżeli macie dzieci, ogranicz wasze kontakty wyłącznie do spraw z nimi związanych. Niech nie interesuje Cię, nic poza tym. Jeśli były opowiada Ci lub pisze co u niego, poproś, by przestał. Nie odpowiadaj na zaczepki inne niż związane z dziećmi.

      4.     Nie walcz z emocjami, pozwól sobie na nie. Udawanie że nic się nie dzieje, zagryzanie zębów i uśmiechanie na siłę nie sprawdza się. Skrywane emocje wrócą ze zdwojoną siłą. Bóle głowy, pleców, rozmaite choroby mogą być tego przyczyną. Jeśli czujesz wściekłość krzycz, jeśli chcesz płakać, płacz. Wyrażaj swoje emocje w bezpieczny dla siebie i innych sposób. Wal poduszką w łóżko, zapisz się na boks, pisz pamiętnik, maluj obrazy. Możliwości jest wiele…znajdź jakąś.


      5.     Poszukaj jakiegoś wsparcia z zewnątrz. Dobrze jest mieć kogoś, kto wysłucha Cię i pomoże jak będziesz zła czy zdołowana. Daj sobie prawo prosić o pomoc, nie musisz być silna cały czas. Jeśli nie masz przyjaciółki czy kogoś, z kim mogłabyś o tym pogadać, rozważ możliwość spotkań z coachem lub psychoterapeutą.

czwartek, 11 sierpnia 2016

OGARNĄĆ ROZWÓD - coaching kryzysowy.


W czasie rozwodu i tuż po nim ciężko jest poradzić sobie samemu. Jako osoby społeczne potrzebujemy wsparcia od innych ludzi. Nie zawsze możemy jednak liczyć na pomoc bliskich, czasem też nie jest ona wystarczająca. Dlatego warto rozważyć skorzystanie z innego rodzaju wsparcia, w zależności od potrzeby.

Poniższy schemat przedstawia możliwości pomocy, z jakiej możesz skorzystać :

Wsparcie nieprofesjonalne (rodzina,przyjaciele)
Coaching kryzysowy
Interwencja kryzysowa
Psychoterapia
Psychotraumatologia

Zapraszam na bezpłatną konsultację, na której dowiesz się czy coaching to najlepsze dla Ciebie rozwiązanie.

wtorek, 5 lipca 2016

Rozwód i co dalej ?


Jesteś rozwódką. To już fakt.

Proces rozwodowy to trudny etap w życiu, nawet jeśli trwał krótko nie było to miłe. Czasem ciągnął się latami i może nawet mimo smutku czujesz ulgę, że w końcu się skończył. Jeśli była to relacja toksyczna, tym bardziej dobrze, że masz już to za sobą.

Teraz dociera do Ciebie ze zdwojona siłą, że to definitywny koniec małżeństwa. Pamiętaj jednak, że nie koniec świata. Zaczął się po prostu nowy etap w Twoim życiu. Od Ciebie zależy, jak będzie wyglądał. Możesz mieć wiele obaw, wątpliwości a nawet lęków. To naturalne. Zamiast jednak rozpamiętywać przeszłość, weź sprawy w swoje ręce. Wierzę, że dasz radę.

Zacznij od tego co jest dla Ciebie ważne, ustal najpilniejsze potrzeby i plan działań. Być może trzeba będzie zwiększyć Twoją pewność siebie, poszukać nowych znajomości, nowej pracy itp.,itd. Nie martw się, mogę Ci w tym pomóc.

Coaching to cykl spotkań, dzięki którym zrozumiesz co jest dla Ciebie w życiu najważniejsze i jak do tego dotrzeć. Po kolei, w odpowiednim dla Ciebie tempie przejdziemy przez to razem. Niezależnie od tego ile  masz lat, wciąż jesteś młoda i co najmniej drugie tyle przed Tobą, a może i więcej.

Daj sobie szansę i możliwość by osiągnąć to, czego pragniesz. Życiowy sukces i satysfakcję. Bądź szczęśliwa. Wybór należy do Ciebie J

poniedziałek, 13 czerwca 2016

ROZWODOWE ABC - kilka informacji na początek.

ROZWODOWE ABC

1. Nie zawsze konflikt małżeński musi skończyć się rozwodem, różne kryzysy można przetrwać. Upewnij się, że rozwód to decyzja ostateczna. Jeśli istnieje jakaś szansa, niewykorzystana możliwość, zastanów się, czy nie warto z niej skorzystać. Może przyda się specjalista ? Terapeuta, mediator ? Istnieje wiele ośrodków pomagających parom ratować związek.

2. Jeżeli decyzja już zapadła, nie bój się…to nie koniec świata. Mimo, że to trudny okres w życiu, rozwód to tylko pewien etap, po którym można od nowa zbudować ciekawe, a czasem nawet lepsze życie.

3. Brać czy nie brać adwokata ?

To zależy od kilku czynników.
      a) Zastanów się, czy istnieje szansa na porozumienie z małżonkiem. Możecie skorzystać z pomocy mediatora i ustalić ugodę i plan wychowawczy, jeżeli macie dzieci. Przedstawicie to potem w Sądzie i rozwód stanie się faktem.
      b) Jeżeli nie ma szansy na porozumienie, warto skorzystać z porady prawnika. Sprawdź ile kosztuje to w Twoim mieście, czy jeśli mieszkasz na wsi w najbliższym pod którego Sąd podlegasz.
      c) Jeżeli jesteś w trudnej sytuacji materialnej, istnieje możliwość bezpłatnego adwokata z urzędu,  niestety tylko wtedy, gdy Sąd uzna, iż taka pomoc jest potrzebna. Upewnij się jak jest w Twojej sytuacji, poszukaj w okolicy darmowych porad prawnych.

4. Dokumenty jakie potrzebujesz na rozmowę z adwokatem (nie martw się, jeżeli nie jesteś czegoś pewna, adwokat przedyskutuje z Tobą pewne kwestie) :

·       Odpis aktu zawarcia małżeństwa
·       Odpis aktu urodzenia dziecka
·       Twoją propozycję kontaktów ojca z dzieckiem w trakcie rozwodu. Pamiętaj, nie rozwodzicie się z dzieckiem. Dobro dziecka jest najważniejsze i dla prawidłowego rozwoju dziecka potrzebna jest matka i ojciec.
·       Twoją propozycję kontaktów ojca z dzieckiem po rozwodzie.
·       Twoją propozycję miesięcznych wydatków na dziecko, która będzie potrzebna do obliczenia wysokości alimentów na dziecko i przedstawienia zestawienia w Sądzie ( w internecie dostępne są kalkulatory wydatków na dziecko )
·       Twoją propozycja zamieszkiwania małżonków w trakcie rozwodu- razem/osobno.
·       Twoją propozycja podziału majątku. Pamiętaj, może się tak zdarzyć, że nie będziecie w stanie się porozumieć w trakcie rozwodu i niezbędne będzie założenia sprawy o podział majątku.

5. Orzekanie o winie
Udowodnić „wyłączną winę” jednego z małżonków jest bardzo trudno. Zastanów się, czy jest sens przedłużać sprawę, która może ciągnąć się latami, by udowadniać winę męża.  Oczywiście, jeżeli traktowana byłaś przez niego wyjątkowo źle, a Twoja sytuacja bardzo pogorszy się po rozwodzie możesz dochodzić winy i ubiegać się o alimenty. Zapytaj prawnika czy Twoje argumenty są zasadne.

6. Nie zapomnij by zadbać o siebie w tym trudnym okresie. Nie bój się prosić o pomoc bliskich. Może potrzebne będzie wsparcie lekarza, psychoterapeuty, coacha, grupy wsparcia. Odżywiaj się dobrze, dbaj o sprawność fizyczną. Wiem, że może się to wydawać teraz trudne ale to ważne, bo potrzebujesz teraz dużo sił.

7. Jeżeli występujesz w Sądzie sama, złóż pozew w biurze podawczym Sądu Okręgowego, jeżeli masz adwokata, zrobi to za Ciebie.

Początek drogi rozwodowej masz już za sobą. Wiem,  nie będzie Ci łatwo ale uwierz mi, dasz radę. Wierzę w Ciebie i trzymam kciuki.

Powodzenia.



środa, 4 maja 2016

Czy to już KRYZYS ?


Rozwód czy rozstanie należy niewątpliwie do sytuacji kryzysowych. To jedno z najtrudniejszych przeżyć w naszym życiu, podobnie jak śmierć kogoś bliskiego. Porównanie do żałoby jest tu jak najbardziej na  miejscu. Kończy się pewien etap w życiu, i trzeba to przeżyć.
Nie zawsze dochodzi jednak do tzw. kryzysu emocjonalnego. Zależy to od wielu czynników : biologicznych, społecznych, życiowych doświadczeń, zasobów konkretnej osoby.

Co to  takiego w ogóle ten kryzys?

Kryzys psychologiczny, bo o nim tu mowa, występuje wtedy, gdy krytyczne wydarzenie życiowe powoduje takie przeciążenia organizmu, że odbiera zdolności do skutecznego radzenia sobie. Osoba nim dotknięta często doświadcza zaburzenia codziennego funkcjonowania, trudności w „ogarnianiu rzeczywistości”, czy trudności w utrzymaniu poczucia sensu i celowości życia. Może jej towarzyszyć m.in. nieprzyjemne poczucie pobudzenia, niepokoju, zaburzenia snu (bezsenność lub wybudzenia w nocy), natrętne wspomnienia wydarzenia krytycznego w formie żywych obrazów oraz skłonność do wycofywania się z codziennych aktywności.

Jeżeli nie jesteś pewna czy to co się z Tobą dzieje to zwykła reakcja na trudną sytuacje czy już kryzys wymagający interwencji specjalistycznej, zapraszam na bezpłatną konsultację w której wspólnie wypełnimy formularz oceny selektywnej interwencji kryzysowej.




          

czwartek, 7 kwietnia 2016

Telefony Zaufania



Policyjny Telefon Zaufania 0 800 12 02 26

Telefon zaufania ZATRZYMAJ PRZEMOC 0 800 12 01 48

Niebieska Linia - dla ofiar przemocy w rodzinie 0 800 12 00 02



niedziela, 7 lutego 2016

OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło.



Cudowne wnętrze.

Jest taki kawał :
Scena w łóżku.
- Kochanie, czy jest we mnie coś co Ci  się podoba ?
- Jest, ale zaraz to wyjmę.
Kawał wydawać by się mogło prymitywny i nikt z nas nie sądzi, by mógł być prawdziwy.
Otóż nic mylnego, samo życie.
Od jakiegoś czasu zaczęłam podejrzewać, iż nie jestem w typie Bogdana. Oczywiście uroda to rzecz gustu, ale mogę śmiało powiedzieć, że jestem niebrzydką kobietą. Kiedy byłam młodsza mężczyźni oglądali się za mną i muszę przyznać, że miałam problem z tym, że interesuje ich głównie mój wygląd a nie osobowość. Bogdan był przystojny, stanowiliśmy piękna parę. On jednak coraz częściej wzdychał do swojej przyjaciółki, która w przeszłości odrzuciła jego amory. Oglądał się za wytapetowanymi blondynkami na szpilkach w stylu Barbi, a ja jestem lekko umalowaną brunetką, chodzącą w butach na płaskim obcasie. Wciąż namawiał mnie do mocnego makijażu i zmiany stylu ubierania. Któregoś dnia  zapytałam wprost :
- Czy ja Ci się w ogóle podobam ?
- No cóż –usłyszałam w odpowiedzi - wcześniej chodziłem z pięknymi ale głupimi kobietami. Teraz wybrałem dla odmiany mądrą.
I pomyśleć, że zawsze chciałam by podziwiano moje wnętrze.


"OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło "
- to książka oparta na faktach, pisana jednak z perspektywy czasu.  Mimo, iż nie jest to temat do żartów, pragnę na przykładach historii własnych oraz zaprzyjaźnoinych ze mną kobiet pokazać, że od traumatycznych przeżyć można, a nawet trzeba się zdystansować. Przepłakać, przerobić (najlepiej pod okiem profesjonalisty) i iść do przodu.

Po pewnym czasie większość sytuacji wydaje się żałosna, a czasem wręcz śmieszna.


Jeżeli spodobały Ci się moje opowiadania, zapraszam do sklepu by przeczytać więcej :)
http://niedajsie.org/sklep



poniedziałek, 4 stycznia 2016

"Opowieści toksycznej treści" - Aby do wiosny.




Aby do wiosny.

Roman wezwał policję. Nie wiem który to już raz, na komisariacie mieli go serdecznie dosyć. Wiem, bo żalili mi się za każdym razem jak składałam wyjaśnienia.  No, ale zgłoszenia przyjmować musieli. Na szczęście nie każde.
Sytuacja następująca:
Podjazd wciąż był nieutwardzony, a właśnie zaczęły się roztopy. Śnieg padał, plus jeden na dworze, błoto takie, że ledwo udało mi się rano wyjechać. By nie ugrzęznąć na dobre, zaparkowałam wracając niedaleko pod knajpą. Poinformowałam Romana.
- Żona ukradła mi samochód, niech Pan jej coś powie - zadzwonił na policję.
Wyjaśniłam władzy przez telefon w czym rzecz.
- Czy wie Pan gdzie samochód się znajduje ? – zapytał policjant gdy oddałam  słuchawkę.
- Tak, stoi na drodze ale to jest bardzo daleko i musiałbym przedzierać się przez śnieg. Ona to robi złośliwie !
- To niech pan poczeka aż stopnieje - poradził  policjant i odłożył słuchawkę.



"OPOWIEŚCI TOKSYCZNEJ TREŚCI - czyli rozwód z psychopatą na wesoło "
- to książka oparta na faktach, pisana jednak z perspektywy czasu.  Mimo, iż nie jest to temat do żartów, pragnę na przykładach historii własnych oraz zaprzyjaźnoinych ze mną kobiet pokazać, że od traumatycznych przeżyć można, a nawet trzeba się zdystansować. Przepłakać, przerobić (najlepiej pod okiem profesjonalisty) i iść do przodu.

Po pewnym czasie większość sytuacji wydaje się żałosna, a czasem wręcz śmieszna.

Jeżeli spodobały Ci się moje opowiadania, zapraszam do sklepu by przeczytać więcej :)
http://niedajsie.org/sklep